Nawóz - kompost.

Just-To-Survive.com
Kompostownik, źródło: http://ogrodniczaobsesja.blogspot.com/

Kompost - naturalny nawóz.

Kompostem mogą zostać wszystkie odpadki gospodarstwa tj. śmieci pochodzenia organicznego – papier, liście, łodygi, odpadki kuchenne, popiół, szlam ze zbiorników wodnych, wióry i trociny drewniane, itp.

W razie kompostowania chwastów należy je zlać gorącą wodą lub wymieszać ze świeżo gaszonym wapnem aby zniszczyć możliwość kiełkowania i zachwaszczenia pola.

Aby otrzymać kompost usypujemy stos kompostowy o wysokości ok 1,5 m i bokach ok 2 metrów na suchym podłożu, najlepiej na wzniesieniu aby nie podchodziła woda. 
Na dół stosu kładziemy np. chrust, a później warstwami liście i inne odpadki, ziemie, liście i inne odpadki... Całość obsypujemy warstwą ziemi. Po upływie 3 miesięcy stos przekłada się aby warstwy zewnętrzne znalazły się w środku stosu a środkowe na zewnątrz. Robi się to dopóki nie powstanie jednolita masa. Zamiast usypywać stos można wykorzystać np. drewniane skrzynie.
Stos kompostowy na zimę zabezpiecza się łodygami i liśćmi roślin aby mróz nie spowolnił działania bakterii gnilnych wewnątrz stosu.

Najpóźniej po roku kompost powinno się wykorzystać do nawożenia, ponieważ po tym czasie wartość nawozowa kompostu zmniejsza się.

1 komentarz:

  1. Drobna uwaga: popiół owszem, ale bez szaleństwa, żeby to nie była ilość z całego sezonu grzewczego, a przede wszystkim, warto dodać, że ma to być popiół z DREWNA nie przetworzonego (żadnych mebli i malowanych desek), i żeby komuś do głowy nie przyszło sypać popiołu z węgla.
    Z papierem też byłbym bardzo ostrożny, niezwykle trudno jest znaleźć obecnie w naszych domach papier nie poddany chemicznej obróbce (zwłaszcza wybielacze optyczne), niektóre gazety itp, są tak nasączone szeroko pojętą chemią, że nawet nie bardzo chcą się palić.

    No i z tym rocznym terminem kompostowania, no trudno mi uwierzyć że za jeden sezon wszystko Ci przegnije, żeby się nadawało na ogród, no chyba, że chcesz zbierać znowu większość i zanosić na kompost - zazwyczaj przyjmuje się 3 lata na pełne przegnicie

    pozdrawiam
    jasiek

    OdpowiedzUsuń

Proszę komentuj. Zostaw po sobie jakiś ślad.