Robienie zapasów - Grzyby.

Czubajka kania.
Czubajka kania.

Robienie zapasów - Grzyby.


Nadchodzi jesień więc teraz jest dobry czas żeby uzupełnić zapasy. Tym bardziej, że teraz jest wysyp darów, które daje nam natura.
Oczywiście robiąc zapasy możemy kupić gotowe przetwory, jednak Preppers nie idzie na łatwiznę i często sam stara się przygotować prowiant na czarną godzinę. Ponadto przygotowując zapasy samemu uczymy się i utrwalamy wiedzę, która kiedyś może się przydać.
Z racji tego, że tytuł mówi o grzybach więc szybko omówię trzy metody ich przygotowania i przechowywania.

1. Większości ludzi procesu suszenia grzybów nie trzeba wyjaśniać ale może wejdą na tą stronę osoby dopiero rozpoczynające przygodę zbieractwa i robienia zapasów więc...
Zebrane grzyby zbieramy, czyścimy ze ślimaków i różnych zanieczyszczeń typu trawa, mech itd. kroimy je wzdłuż na plastry ok 5 mm lub cieńsze i suszymy w suszarkach elektrycznych, zawieszone na nitce np. nad kominkiem, czy na innych wynalazkach (patrz foto poniżej). Suszymy tak długo aż grzyby można będzie połamać w palcach.
Tak ususzone grzyby przetrzymujemy w przewiewnym miejscu np. w starej poszewce poduszki. Do poszewki wrzucamy kilka liści laurowych, które swoim aromatem odstraszą robaki chętne pożreć nasze zbiory.



Suszenie grzybów.
Suszarka do grzybów wisząca nad piecykiem typu "koza".

2. Drugą metodą konserwacji to wekowanie w osolonej wodzie.
Grzyby czyścimy jak poprzednio, kroimy je w grubą kostkę i myjemy 2-3 razy w zimnej wodzie. Wrzucamy do garnka, wlewamy wodę i obgotowujemy. Po obgotowaniu grzyby odcedzamy, ponownie wrzucamy do garnka, zalewamy niewielką ilością wody, dodajemy sól, liść laurowy i ziele angielskie do smaku i doprowadzamy do wrzenia. Całość gotujemy ok 3 minuty, wrzącą zalewę z grzybami przelewamy do słoików, zakręcamy i ustawiamy do góry nogami do ostygnięcia, a następnie ustawiamy w chłodnym miejscu np w piwnicy. Tak zawekowane grzyby po odsączeniu nadają się jako dodatek do jajecznicy, sosów, pizzy itd.


Grzyby w słoikach.
Grzyby w osolonej wodzie.

3. Trzecią metodą konserwacji grzybów, z której korzystam to wekowanie w zalewie octowej.
Grzyby czyścimy jak poprzednio, kapelusze w zależności od wielkości kroimy na 4 lub dwa i myjemy 2-3 razy w zimnej wodzie. Wrzucamy do garnka, wlewamy wodę i obgotowujemy. Po obgotowaniu grzyby odcedzamy, ponownie wrzucamy do garnka, zalewamy przygotowaną wcześniej zalewą i doprowadzamy do wrzenia. Całość gotujemy ok. 3 minuty, wrzącą zalewę z grzybami przelewamy do słoików, zakręcamy i ustawiamy do góry nogami do ostygnięcia, a następnie ustawiamy w chłodnym miejscu np w piwnicy. Grzyby w occie nadają się jako dodatek do obiadu czy jako zakąska do...
Wiadomo do czego :-)

Zalewa octowa:

4 litry wody
8 łyżeczek soli
6 łyżeczek cukru
liść laurowy
ziele angielskie
0,5 litra octu
Całość zagotować.


Grzyby w occie.
Grzyby w occie.

Nic tak nie smakuje jak jedzenie przygotowane przez siebie samego lub bliskiej nam osoby.



Czytaj dalej »

Czy warto umierać za Ojczyznę?

Polskie Termopile
Polskie Termopile - Wizna.

Czy warto umierać za Ojczyznę?


Kilka dni temu czytając posty na Facebook-u natrafiłem na wpis człowieka, którego do tej pory uważałem za autorytet. Nie będę cytował jego słów ale sens był taki "w razie wojny uciekam z kraju". Oczywiście wielu internautów mu wtórowało pisząc coś w stylu "nie będę umierał za pazernych polityków", "ten kraj mi nic nie dał więc niech ode mnie niczego nie oczekuje", "w razie wojny zabieram rodzinę i uciekam z kraju".
Oczywiście mogą tak myśleć, natomiast czy mogą zrobić?
Na temat obowiązków obywatela RP i o sankcjach, które grożą za uchylanie się od powszechnego obowiązku obrony RP pisałem w poście pt. Powszechna mobilizacja
Poza sprawami prawnymi pozostają jeszcze inne kwestie takie jak sumienie, honor, koleżeństwo... 
Oczywiście też się boję o rodzinę, jednak nie rozumiem jak można usprawiedliwiać swój strach i brak chęci obrony swojego kraju frazesami o "pazernych politykach" i że "kraj niczego mu nie dał"?
Dla mnie Ojczyzna to nie pazerni i niekompetentni politycy, to nie wyzyskujący ZUS, Urząd Skarbowy i nieuczciwi pracodawcy...
Ojczyzna to przede wszystkim rodzina i nie tylko ta najbliższa. To też przyjaciele, znajomi, sąsiedzi... To historia tego kraju i pamięć o tych co przelali krew za tą ziemię, począwszy od czasów Mieszka I, poprzez bohaterów walczących za kraj którego nie było(Rozbiory Polski), poprzez bohaterów II wojny światowej i tych, którzy teraz robią wszystko aby w tym kraju żyło się chociaż trochę lepiej pomimo, że społeczeństwo pluje im na mundur i wyzywa od nierobów, łapówkarzy, najemników, morderców itd.

Żeby było jasne, nie jestem jednym z tych co biegają z ręką podniesioną w hitlerowskim pozdrowieniu, jestem po prostu dumnym Polakiem.



Czytaj dalej »