Pieczenie chleba - przydatna umiejętność Preppersa.

Przydatna umiejętność preppersa - Pieczenie chleba.

Niestety Ameryki nie odkryję ale dla preppersa pieczenie chleba może okazać się bardzo przydatną umiejętnością, szczególnie kiedy mamy trochę przygotowanych zapasów. Oczywiście posiadając mąkę można robić podpłomyki ale jakaś odmiana też jest miła.

Jest wiele sposobów robienia chleba ale ja starałem się wybrać taki przepis aby nie był za bardzo skomplikowany. Instrukcja poniżej jest fajna bo nie potrzeba żadnych drożdży. Wystarczy mieć tylko żytnią mąkę, wodę i ewentualnie odrobinę soli do smaku. Minusem tego sposobu jest to że potrzebujemy trochę czasu aby zrobić zakwas.

Na początku musimy przygotować zakwas(najlepiej robić w naczyniu szklanym, kamiennym lub z tworzywa sztucznego):


1 dnia mieszamy 100 gram mąki żytniej i 100 mililitrów ciepłej wody i odstawiamy w ciepłe i zaciemnione miejsce.

2-4 dnia dodajemy 50 g mąki żytniej i 50 ml ciepłej wody, mieszamy i odstawiamy w ciemne i ciepłe miejsce jak poprzednio.

5 dnia dodajemy 500 g mąki, 500 ml ciepłej wody oraz sól do smaku, ponownie mieszamy i odstawiamy na kilka godzin w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Kiedy masa wyraźnie zwiększy swoją objętość(urośnie) przelewamy ją do wysmarowanej tłuszczem formy i pieczemy w piekarniku 200°C przez godzinę. Wiem z doświadczenia, że w różnych piekarnikach czas lub temperaturę trzeba zmniejszyć lub zwiększyć, natomiast w warunkach pieczenia zbliżonych do pierwotnych musimy wbijać w chleb patyk aby sprawdzić stan upieczenia chleba w środku.

Po wyrośnięciu ciasta jeszcze przed pieczeniem warto odłożyć trochę masy do słoika(ok 3-5 łyżek stołowych).  To będzie nasza "baza" do następnych chlebów, dzięki której nie będziemy musieli robić zakwasu od początku. Do "bazy" możemy też dodać trochę mąki i ulepić z niej kulkę. "Bazę" można trzymać w lodówce albo zamrozić.

Aby upiec chleb z naszej "bazy" lekko rozcieńczamy ją dodając trochę ciepłej wody i czekamy aż trochę wyrośnie. Później dodajemy 500 g mąki i 500 ml ciepłej wody i postępujemy jak powyżej, czyli czekamy aż wyrośnie, przelewamy do formy i pieczemy.


Robienie zakwasu.

Wyrobione ciasto.
Wyrośnięte ciasto.
Gotowy chleb.
"Baza".
Zamrożona "baza".
Rozmrożona i rozcieńczona "baza".
Gotowy chleb z mrożonej ''bazy".
Do wypieku chleba możemy użyć różnych mieszanek mąki. W przyszłości chcę użyć mąki z żołędzi albo podkorza, ale to już będzie temat na oddzielny post.

2 komentarze:

  1. Od siebie tylko dodam, że gdy nie mamy pieca, piekarnika można zrobić lawasz
    http://kuchnia-w-kryzysie.blogspot.com/2016/08/lawasz-wersja-zmodyfikowana.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę kiedyś spróbować. Dzięki za przepis.

      Usuń

Proszę komentuj. Zostaw po sobie jakiś ślad.