EDC - Every Day Carry.

Every Day Carry
Przykładowe EDC.

Every Day Carry.


EDC czyli Every Day Carry lub po polsku Ekwipunek Dźwigany Codziennie to majdan noszony zawsze przy sobie, który może się przydać zarówno w sytuacjach kryzysowych ale także w życiu codziennym. Narzędzia i przedmioty znajdujące się w EDC powinny charakteryzować się małymi gabarytami i wagą aby można je było przenosić w kieszeni, saszetce na pasku, czy w tak zwanej “nerce”.

Jak skompletować swoje EDC?
Powinieneś uświadomić sobie czego potrzebujesz w sytuacjach, które mogą cię spotkać w miejscu gdzie przebywasz bo nikt nie jest w stanie powiedzieć czego będziesz potrzebował. O tym musisz sam pomyśleć.
Na początek uświadom sobie jakie przedmioty są dla ciebie niezbędne, bez których nie możesz się obejść a potem o tych bez których czujesz się mało komfortowo. Potem zastanów się co jeszcze może się tobie przydać.

Przedmioty które MOGĄ się znaleźć w w twoim EDC np:
  • leki (na choroby przewlekłe),
  • plastry,
  • klucze do mieszkania, samochodu,
  • portfel,
  • telefon,
  • zegarek,
  • latarka (plus zapasowa bateria)
  • chusteczki,
  • ostrze (multitool, typu folder),
  • dokumenty - pomimo, że nie ma obowiązku w naszym kraju noszenia dokumentów przy sobie to jednak warto je mieć(np dowód osobisty w strefie Shengen albo paszport poza tą strefą itd.)
  • sznurek(np. paracord)
  • kompas
  • długopis i notes
  • USB – z ważnymi dokumentami
  • źródło ognia (zapałki, zapalniczka, krzesiwo)
  • Broń (pałka teleskopowa, kubotan, RMG-Ręczny Miotacz Gazu)
Oczywiście nie chodzi o to żeby tachać ten cały wyżej wymieniony majdan tylko wybrać to co najbardziej może nam się przydać. Dostosuj Every Day Carry do swoich potrzeb i do zagrożeń z którymi możesz się zetknąć, natomiast pamiętaj, że lepiej unikać zagrożeń niż pakować się w kłopoty wierząc w “moc” swojego ekwipunku.

5 komentarzy:

  1. Witam. Osobiście nie przykładam wagi do EDC w tak dużym stopniu jak kiedyś. Znaczy się nie jest on bardzo rozbudowany. Dla mnie to po prostu klucze portfel, telefon plus słuchawki douszne (więc od razu GPS, filmy, muzyka, internet), nóż składany, mała latarka (nie zawsze), zapalniczka (lub dwie) i pudełko papierosów, jakieś chusteczki (od razu awaryjny środek opatrunkowy). Te rzeczy fakt - mam przy sobie zawsze. Ja większą wagę przykładam do ekwipunku "na okazje". czyli np. idę na grzyby - zabieram jeszcze to i to, idę gdzieś na dłużej - zabieram to i to. Ale faktycznie nóż i źródło światła obowiązkowo, a ponieważ palę to o źródło ognie też się dba. Wspominam o nim tutaj https://na-kryzys.blogspot.com/2016/09/osobisty-edc-czyli-jak-skomplikowac.html Dlaczego tak skromnie? Otóż moje rozwiązania mają mi ułatwić życie na co dzień, a zbyt przeładowany EDC niczego mi nie ułatwi. Mi wystarczy w zupełności moją niedogodność w postaci konieczności spożywania dużej ilości płynów na dobę (8-10 litrów), więc jak gdzieś idę na powyżej 2 godziny to obowiązkowa póltoralitrowa butla wody (na dwa łyczki). Ale jest dokładnie tak jak napisałeś. Najważniesze, by EDC był dopasowany indywidualnie. Najgorsze co można zrobić, to skpiowac od kogoś EDC i taki nosić. Ile ludzi tyle różnych EDC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój podstawowy EDC ogranicza się do noża, multitoola, zapalniczki, latarki, zegarka i smartfona. To noszę prawie zawsze przy tyłku. Inne graty dźwigam w zależności od potrzeby. Do pracy zawsze biorę plecak gdzie znajduje się apteczka, pałka, chusteczki, sznurek. Zgadzam się, że bezmyślne kopiowanie EDC nie jest dobrym pomysłem ale warto się wzorować na czymś, a ewentualnie później modyfikować na swoje potrzeby.

      Usuń
  2. Co według mnie ważne - mieć przy sobie gotówkę osobno - powiedzmy w skarpecie 50 zł, 20 zł... Gdy nas okradną, pobiją, cokolwiek...zawsze schowana kasa by wrócić do domu. Czasem lepiej oddać co się ma i życie zachować, rzucić portfel i spierd... To naprawdę strategia ratująca czasem życie. Odrzucić coś wartościowego, czym zajmie się napastnik a my zyskujemy cenne sekundy. Wiele jaszczurek powie Co, że to działa;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że lepiej warto oddać coś aby zachować życie. Z drugiej strony warto omijać zagrożenia szerokim łukiem ale to już inny temat.

      Usuń
  3. Dzięki,przydatny temat.jak zwykle :-)

    OdpowiedzUsuń

Proszę komentuj. Zostaw po sobie jakiś ślad.