Plecak ucieczkowy, część II.

Mój plecak ucieczkowy.


Ten tekst napisałem jakiś czas temu na potrzeby nieistniejącej już strony Preppersi-P3.pl.
Szkoda żeby artykuł się zmarnował więc publikuje go na stronie Just-To-Survive.com

Wcześniej opisując zestaw ucieczkowy zrobiłem to trochę ogólnikowo, dlatego postanowiłem bardziej rozwinąć ten wątek na przykładzie swojego plecaka ewakuacyjnego. Oczywiście nie chodzi o to żeby wszyscy przygotowywali swoje BOBy w taki sam sposób bo każdy ma swój rozum i swoje indywidualne potrzeby ale postaram się ułatwić wybór gromadzonych przedmiotów i wskażę na co zwrócić uwagę.

Woda i żywność – powinna wystarczyć nam na minimum 72 godziny.

Człowiek bez wody wytrzyma około 3 dni, ale w czasie marszu wytrzyma zdecydowanie krócej dlatego jest bardzo ważnie aby móc uzupełniać płyny w organizmie. Niestety przyjmując, że potrzebujemy ok 3 l wody dziennie przez min 3 dni na osobę wychodzi nam 9 litrów(kilo). 9 kilo dodatkowo do noszenia na grzbiecie.

Ze względu na mnogość w naszym kraju rzek, jezior, stawów, zbiorników retencyjnych itd. stosunkowo łatwo zdobyć wodę, dlatego zamiast dodatkowo się obciążać kilkoma butlami lepiej zapoznać się ze sposobami jak wodę oczyszczać np. przy pomocy nadmanganianu potasu czy tabletek z chlorem, a do plecaka przytroczyć np. manierkę.




W przypadku żywności możemy się zaopatrzyć w gotowe dania MRE(Meal, Ready-to-Eat) z bezpłomieniowym podgrzewaczem chemicznym lub samemu przygotować prowiant pamiętając o tym, że w czasie długiej wędrówki organizm potrzebuje większej ilości węglowodanów niż białka, oraz że organizm potrzebuje zwiększonej ilości wody do trawienia białek.

Wybierając prowiant do naszego BOBa postawmy na produkty, które mają dłuższą datę przydatności do spożycia oraz są łatwe do przygotowania. Idealnymi kandydatami do tego wydają się Kuskus i makaron sojowy, gdyż wystarczy zalać je wrzątkiem, przykryć i poczekać kilka minut. Dodatkowo nasze menu możemy urozmaicić suszonym mięsem, konserwą, batonami energetycznymi, sucharami wojskowymi itp.


Kuchenka turystyczna, menażka i niezbędnik przydadzą się do przygotowywania potrawy i do konsumpcji.

Oczywistą sprawą jest odzież i obuwie przystosowane do aktualnych warunków klimatycznych. Najlepiej kiedy odzież będzie wygodna, luźna i niekrępująca ruchów, natomiast buty nie powinny być nowe, ponieważ wędrówka w nowych butach może okazać się zabójcza dla naszych stóp.

Miejmy plan ewakuacji i miejsce(najlepiej więcej niż jedno), do którego się udamy w razie zagrożenia. Zaopatrzmy się w mapę terenu, po którym będziemy się poruszać i kompas(w ostateczności GPS).

Ułóżmy plan awaryjny. Zaplanujmy drogi zapasowe i wyjścia ewakuacyjne. Spróbujmy przewidzieć potencjalną zmianę planu, gdyż może się okazać, że z jakiegoś powodu nasz pierwotny koncept nie jest możliwy do realizacji. W przypadku kiedy coś pójdzie nie tak, musimy być elastyczni i dostosować się do otaczających realiów. Bądźmy gotowi zmienić cel podróży.

W czasie wędrówki(i nie tylko) narzędzie takie jak nóż czy multitool może okazać się nieocenione. Może się przydać do przygotowana strawy, do prac obozowych, do drobnych napraw sprzętu, do samoobrony, do przecięcia więzów itd. Wybierając multitool zwróćmy uwagę żeby miał dużo różnych funkcji nam przydatnych. Nie kupujmy chińszczyzny ale też nie ma sensu kupować tego typu narzędzi za dużą kasę tylko po to żeby mieć ładny znaczek znanego producenta.
Źródło światła zawsze może się przydać po zmroku lub w kryjówce typu piwnica czy tunel. Zaopatrzmy się w latarkę. Dodatkowo można się posiłkować świeczką i/lub pałeczkami Lightstick.

Pałeczki Lightstick mają w sobie fluorescencyjny żel, który po przełamaniu pałeczki zaczyna świecić nieprzerwanie 10-12 godzin.

Lightstick

Źródło ognia zapalniczka taktyczna, zapałki sztormowe, krzesiwo przydadzą się do rozpalenia ogniska aby się ogrzać, przygotowania ciepłej strawy, wezwania pomocy itp.
Nigdy nie wiadomo jakie będą okoliczności dlatego warto przygotować sobie dwa lub trzy alternatywne źródła ognia.

Zapałki sztormowe i krzesiwo schowane w pojemniku po indywidualnym pakiecie ochrony chemicznej.

Karimata, śpiwór namiot lub pałatka dadzą nam namiastkę domu oraz ochronę przed warunkami atmosferycznymi. Pałatka może pełnić rolę schronienia przed deszczem a także jako płaszcz przeciwdeszczowy.

Małe przenośne radio turystyczne, przez które można będzie wysłuchać komunikatów ogłaszanych przez władze,
Apteczka,
Zapasowe baterie do latarek i radia.
Środki łączności – naładowany telefon komórkowy, ręczne radio CB,
Zestaw do szycia przydatny przy naprawie ubioru, sprzętu…
Gwizdek do wzywania pomocy,
Piła strunowa może być pomocna przy cięciu grubszych bierwion do ogniska albo usunięcia lekkich przeszkód zalegających na naszej drodze (zwalonego drzewa tym nie potniemy).


Piła strunowa.

Pendrive na którym zapisujemy zdjęcia lub skany ważnych dla nas dokumentów np. polisy ubezpieczeniowe, akty notarialne, itp. W przypadku utraty oryginałów będzie nam łatwiej uzyskać wtórniki.

Opisany powyżej plecak ucieczkowy jest dobrany do moich potrzeb, więc każdy preppers zanim zacznie przygotowywać swój Bug out bag powinien wziąć kartkę oraz długopis i w spokoju pomyśleć czego będzie potrzebował.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę komentuj. Zostaw po sobie jakiś ślad.