Darmowy "Mały poradnik - Na wszelki wypadek".

Mały poradnik - Na wszelki wypadek.

Mały poradnik - Na wszelki wypadek.

Ostatnio nie miałem czasu na pisanie artykułów na stronę ale tak to już jest kiedy człowiek ma różne obowiązki. Praca, dom i inne zajęcia...
Jakie zajęcia?
Nie wiem czy powinienem o tym mówić ale właśnie powstaje nowa książka o preppersach i tak się trafiło, że poproszono mnie o napisanie kilku zdań do niej. Zostałem połechtany tą propozycją (hehe) ale zobaczymy co autorzy opublikują z tego co napisałem.
Z tego co wiem to książka ma się ukazać jeszcze w 2017 roku.

Poza tym pracowałem nad małym poradnikiem, który nazwałem "Na wszelki wypadek", który może służyć za poradnik na wypadek wojny czy innych sytuacji kryzysowych.
Dla preppersów żadnej nowej wiedzy tam nie znajdziemy, tym bardziej, że całość materiałów była publikowana na mojej stronie Just To Survive. Ale moim założeniem było przekazanie kilku istotnych informacji na temat zachowania się w sytuacjach kryzysowych osobom, które nie posiadają jeszcze żadnej wiedzy w tej dziedzinie.
Mały poradnik można pobrać z chomika albo z dysk googlekopiować i cytować z podaniem źródła.

17 komentarzy:

  1. Zapoznałem się z tekstem.

    Na początku myślałem, że przesadziłeś z rozdziałem o rozpalaniu ognia. "Do wzniecenia ognia będziemy potrzebować: źródła ognia, ....... " Z drugiej strony wiele osób nie miało nigdy okazji zapalić w piecu czy ognisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten poradnik powstał dla społeczeństwa, czyli dla typowego laika, który jedyne sytuacje kryzysowe widział tylko w TV. Dlatego zachęcam do kopiowania, drukowania i dzielenia się nim. Niech ta skromna wiedza będzie dostępna dla każdego.

      Usuń
  2. Przeczytałem. Bardzo dobry skrypt. Świetny dział dotyczący sygnałów alarmowych. Ja pamiętam, że coś takiego za moich czasów szkoły podstawowej wspominano o tym na p.o. Ale jak wiadomo-było i się zapomniało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nikt już o tym nie pamięta. Dzięki za dobre słowo.

      Usuń
  3. Dobrze skonstruowany i napisany poradnik. Taki optymalny ekstrakt podstawowej wiedzy, której brakuje ogółowi społeczeństwa. Obrona Cywilna powinna uaktywnić się w mediach i szkolnictwie (brakuje Przysposobienia Obronnego). Jeszcze kilka lat temu w warszawskich autobusach można było trafić na informacyjne nalepki dotyczące sygnałów alarmowych, dziś zastąpiły reklamy wszystkiego i niczego.

    (Również) słyszałem o tej książce.

    Pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło czytać, że ktoś docenia pracę i czas włożony w ten projekt.

      Usuń
  4. pokaże poradnik uczniom w gimnazjum na lekcji edukacja dla bezpieczeństwa.. właśnie zbliźamy sie do takiej tematyki...sam jestem ciekawy ich reakcji
    ale merytorycznie wygląda naprawdę nieźle..gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmmm.bardzo dobre,piszesz co raz lepiej.pzdr

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za poradnik.

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy12 maja, 2017

    Bardzo dobry mini poradnik, szczególnie dla początkujących preppersów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy "Mały poradnik - Na wszelki wypadek" będzie dostępny w wersji papierowej? byłoby fajnie mieć taki gdzieś schowany nie koniecznie w wersji elektronicznej.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przewiduję takiej wersji. Zawsze możesz sobie wydrukować "Mały poradnik". Udostępniony jest dla wszystkich i za darmo, więc pobieraj, drukuj itd.

      Usuń
  9. Dobry skrypt i źródło do dalszego rozwijania.
    Jeśli chodzi o komunikaty alarmowe to faktycznie nie licząc tablic w zakładach pracy nie mówi się o tym.

    Wg mnie, powinna się znaleźć informacja o analizie własnego otoczenia. Gdzie mieszkam, jak mogę łatwo opuścić miasto, gdzie mogę zdobyć żywność, skąd czerpać wodę. Jak się poruszać pieszo lub samochodem.
    To też są kluczowe informacje. Czy jesteś w stanie wskazać, tak od ręki, (np. przy awarii wodociągu) skąd możesz wziąć wodę, jak masz daleko, ile czasu to zajmie i czy jesteś w stanie ją przynieść nie wzbudzając sensacji u sąsiadów.

    Nie licząc dwóch właśnie wydanych książek jest to dobry materiał na kolejną.

    Zadam jednak pytanie całkowicie odmienne. W czym przygotowałeś poradnik? TeX, Word, czy inny wynalazek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przygotowywałem w Openoffice.

      Wiesz, gdybym tego nie robił charytatywnie to byłoby więcej wartościowych informacji.

      Usuń
    2. Znam ten ból. Dla siebie to ja nawet nie potrafię ogarnąć materiałów że szkoleń zawodowych, a pro publico bono to już całkowicie by mi się nie chciało.
      Choć przyznaję, materiał zacny.

      Usuń
    3. Dzięki. Cieszę się, że komuś się podoba.

      Usuń

Proszę komentuj. Zostaw po sobie jakiś ślad.