Mikrowyprawa 12.03.2017.

Mikrowyprawa marzec 2017.

W ostatnią niedzielę razem z moim kompanem "Cichym" wybraliśmy się do lasu aby odpocząć od monotonności życia i zresetować mózgownicę. Korzystając z okazji kilkukilometrowego spaceru w pięknych okolicznościach przyrody pobawiliśmy się w grę terenową Geocaching, przetestowaliśmy puszkę HOT FOOD (której recenzję znajdziecie w następnym artykule) i wszamaliśmy kiełbasy z ogniska...

Tak to wszystko wyglądało.










Moje znalezisko. Teraz czeka na dnie szafy na oczyszczenie.
Kurhan.
Kurhan.
Otwór wiodący do środka kurhanu. 
Wnętrze kurchanu.


Jedna z siedemnastu odnalezionych przez nas skrytek Geocaching.
Komuś z wrażenia szczęka opadła.

Przygotowanie pukla.
Szwedzkie krzesiwo poszło w ruch.






Wild SlaV
Puszka HOT FOOD.
Bo ognisko trzeba zagasić...
dokładnie zagasić.



3 komentarze:

  1. Zdjęcia z wyprawy...robią wrażenie.Piękna okolica.pzdr

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa strona i jeszcze ciekawszy sposób gaszenia ogniska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że sposób jest skuteczny :)

      Usuń

Proszę komentuj. Zostaw po sobie jakiś ślad.