Podstawy preppingu. Cz. 2.

Preppersi
Preppersi.
Foto: Peoria.
Dzisiaj kolejna część podstaw preppingu wg Kravera. 

Podstawy preppingu. Cz. 2 - Przygotowania.



Preppersi to inaczej „ludzie przygotowani”. To jest właśnie naszym celem i ideą naszego światopoglądu. Staramy się mieć wszystko zaplanowane i chcemy być gotowi na to co nadejdzie. Kiedyś taką postawę nazywano Zaradnością, Sprytem, Mądrością i były one cechami bardzo wielu osób, gdyż życie codzienne samo nagradzało osoby o takim właśnie charakterze. To nie były dawne czasy, kto pamięta Polskę sprzed 1989 roku ten wie jak trudno było normalnie żyć, co trzeba było przedsięwziąć aby zapewnić sobie podstawowe rzeczy (ach te kolejki po mięso).
Dzisiaj żyjemy w czasach skrajnego konsumpcjonizmu, wszystko czego pragniemy i wszystko czego mamy zapragnąć wg wytycznych sprzedawców jest nam podstawiane pod nos. Pożywienie, czysta woda, wszelkie dobra materialne ale też duchowe są dzisiaj produktem, który tylko czeka aby po niego sięgnąć. Skoro więc mamy wszystko, po co gromadzić zapasy ? Do czego mi półka konserw jeśli w promieniu stu metrów od domu mam kilka sklepów, gdzie mogę kupić zawsze coś świeżego ?
Jako Preppersi nie wierzymy w stałość świata. Mimo zaawansowanej techniki, ogromnej wiedzy i swobodnego przepływu informacji nadal jesteśmy na łasce natury. Mimo znajomości własnej historii nadal popełniamy błędy wywołując wojny. Mimo wszechwładnej polityki i dążeń do powszechnej demokracji świat nadal jest usiany jednostkami wrogimi i niebezpiecznymi. Mimo walki o tolerancję nadal pojawiają się różni ekstremiści i fanatycy, dążący do zagłady osób innych od nich. Rozwinęliśmy do niespotykanej skali medycynę ale wciąż wystarczy jeden przypadek aby niebezpieczna choroba rozszalała się po świecie.
Złe rzeczy wciąż się zdarzają i wciąż będę się zdarzać. Chcemy się na nie przygotować.
Skala przygotowań może być bardzo różna, ktoś postanowi zmienić swoje życie, ucieknie od miejskiego zgiełku, kupi bądź zbuduje dom, założy samowystarczalny ogród, wykopie studnie. Ktoś inny wyszkoli się i przygotuje do nagłej ucieczki do teściów/rodziców/przyjaciół. Ktoś jeszcze inny, nie do końca wierzący w ideały Preppersów, postanowi dla świętego spokoju zgromadzić w garażu zapasową benzynę, kilka butelek wody i parę konserw. Wszyscy oni wygrają w perspektywie czasu.
Wystarczy awaria zasilania i wszystko stanie się trudniejsze. Nie wypłacimy z bankomatu ani grosza, nie zapłacimy w sklepie kartą, nie wejdziemy nawet do supermarketu. Wystarczy gwałtowna zmiana pogody by świat wokół stanął w miejscu. Trzydniowy orkan, gwałtowne śnieżyce, ulewy wywołujące powódź to się zdarza i może dotknąć każdego z nas. Rok temu nikt nie czuł się zagrożony zajściami w sąsiednim państwie. Dzisiaj widzimy jak na Ukrainie toczą się kolejne regularne walki a świat stopniowo dąży do kolejnej zimnej wojny. Wirus Ebola, który był nam dotąd znany jedynie z hollywoodzkich produkcji nagle pokazał swoją siłę i niemal wyrwał się z kontynentu afrykańskiego i to mimo szeroko zakrojonych działań zabezpieczających.
Nie możemy powstrzymać takich wydarzeń ale możemy się na nie przygotować tak ,aby w krytycznym momencie mieć wiedzę i środki do walki z nimi.
Szanowny czytelniku, chcielibyśmy namówić Cię na stanie się zaradnym i przygotowanym. Prepping to nie kopanie bunkrów i kolekcjonowanie zapasów, to przede wszystkim myślenie z wyprzedzeniem i wyobraźnią, jeśli trafiłeś na te stronę, wiedziony zaciekawieniem bądź szukając odpowiedzi na pytania lub rozwiązań problemów miło nam będzie Cię tu powitać.

Konkretne rodzaje Przygotowań:

1. Realny minimalizm – to robocza nazwa dla takiego podejścia, które w wypadku załamania obowiązującego porządku umożliwi nam przeżycie kilku dni i ewakuację na niewielką odległość.
- Żywność. Zgromadzenie kilku suchych i łatwych do przechowania produktów, takich jak ryż/kasza, zapas ziemniaków, kilka konserw mięsnych, kilku kilogramów mąki da nam mniej więcej trzydniową niezależność od dostaw pożywienia. To z jednej strony krótko ale np. w razie klęski żywiołowej w ciągu 72 godzin powinna dotrzeć do nas jakaś ekipa ratunkowa. Zawsze trzeba patrzeć na zużycie pożywienia we własnej rodzinie – tylko my wiemy ile nasza rodzina jest w stanie zjeść w przeciągu jakiegoś czasu. Łatwo to wyliczyć. Dobrym sposobem jest zgromadzenie takich produktów, dzięki którym będziemy mogli zrobić lubiany posiłek (jedząc coś co lubimy odprężamy się i redukujemy stres).
- Woda. Oczywiście pitna, minimum 6 litrów dziennie na osobę ale lepiej założyć dawkę 10 litrów (w razie czego). Wodę dobrze gromadzić w plastikowych, przezroczystych pojemnikach – najlepsze będą kupione zbiorniki np. 30 bądź 60 litrowe ale można tez wykorzystać zbiór butelek PET czy cokolwiek innego.
- Leki. Zwłaszcza w wypadku osób chorujących na choroby przewlekłe, zapas leków musi być i co ważne nie powinien być cały w jednym miejscu, w razie gdyby okoliczności odcięły nam dostęp do jednego miejsca. Potrzebne środki to przede wszystkim produkty do oczyszczania i dezynfekcji ran, środki przeciwbiegunkowe, przeciwbólowe, uspokajające oraz witaminy. W razie odcięcia na kilka dni to wystarczy.
- Ubrania. Ciepłe, wygodne, dobrej jakości. Co najmniej dwie zmiany takiej odzieży.
- Transport. Sprawny samochód, przygotowany do podróży (dobrym sposobem jest dopilnowanie aby zbiornik był zawsze w połowie pełny). Dobrze mieć wyposażenie dodatkowe w bagażniku – linę do holowania, sprawną latarkę, szelki do odpalania z innego akumulatora, łopatkę/szufelkę śniegową, siekierkę i łańcuchy na koła. Dobrym pomysłem jest żelazna rezerwa 5 litrów paliwa w kanisterku.

2. Gotowość do poważnego kryzysu – to przygotowanie się na kilka miesięcy odcięcia od dostaw i braku prądu. Nakłady środków na takie przygotowanie się są znaczne i wymagają cierpliwości oraz dobrego przemyślenia wszystkich aspektów. W przypadku problemów trwających przez tak długi okres czasu mówimy o poważnych zmianach w otaczającym nas świecie: epidemiach, wojnie, załamaniu gospodarki lub katastrofach naturalnych o globalnym zasięgu.
- Żywność. Zgromadzenie zapasów dla kilku osobowej rodziny na okres około 5 miesięcy jest bardzo kosztowne i trudne logistycznie. Potrzebne jest miejsce magazynowe a lepiej kilka takich miejsc, potrzebne są spore nakłady środków na żywność zdolną wytrzymać dłuższy czas. Niezbędne jest zabezpieczenie zapasów przed gryzoniami, owadami i ludźmi. Najważniejsze jest jednak to, ze mimo zgormadzonych zapasów, nie dają one nam pewności na przetrwanie – w tym wypadku będzie niezbędne stworzenie alternatywnego źródła produkcji żywności. Takich sposobów jest wiele – własny warzywniak, hodowla zwierząt lub ryb. Warte uwagi są tu następujące pomysły: hodowla drobiu i królików (świetne źródło białka, duża rozrodczość), uprawy szklarniowe i hydroponiczne, hodowla ryb (staw, akwaria), hodowla owadów lub gryzoni.
- Woda. Zgromadzenie zapasów wody może być niewystarczające i bardzo trudne w takiej ilości aby zabezpieczyły wielomiesięczne zapotrzebowanie rodziny lub grupy osób. Do magazynowania takich ilości niezbędne będą ogromne ilości zbiorników i bezpieczne miejsce dla nich. Gromadzenie wody w pojedynczym zbiorniku jest niebezpieczne i trudne, taka woda może ulec skażeniu, zanieczyszczeniu i pozbawić nas całego zapasu, dlatego lepszy będzie sposób wielu mniejszych pojemników. Niezbędne jednak będzie zapewnienie sobie dostępu do wody z kilu innych źródeł. Dobrymi pomysłami są studnie, naturalne źródła a także systemy odbioru deszczówki z dachu. W każdym przypadku niezbędny będzie system filtrowania i uzdatniania wody.
- Leki. Zapas leków na tak długi okres czasu musi być odpowiednio powiększony. W okolicznościach zagrożenia zachorowalność wzrośnie, będziemy narażeni na choroby zakaźne i uszkodzenia ciała – na to wszystko trzeba się przygotować i zgromadzić środki medyczne. Trzeba pamiętać o stworzeniu zapasów antybiotyków, leków przeciwbólowych, antyseptycznych ,wyposażenia niezbędnego do pielęgnacji osób obłożnie chorych (leżących).
- Środki czystości. Przy tak długim odcięciu od dostaw problem higieny stanie się jednym z najważniejszych. Higiena jest decydująca w profilaktyce większości chorób a ciężko ją utrzymać jeśli nie zgromadzi się wcześniej odpowiednich środków. Dlatego też zgromadzenie chemii gospodarczej, środków czystości, zapasu foliowych worków na śmieci i szeregu innych rzeczy jest kluczowe. Oprócz najbardziej klasycznych rzeczy mogą się tez przydać: wapno, soda kaustyczna, ług, chlor, zapas nadmanganianu potasu, kwas borowy.
- Ubrania. Ciężkie warunki będą wymagać dobrych, mocnych ubrań. Kilka miesięcy to spory zapas, zarówno ubrań na okres ciepły jak i na okres zimowy. Dobrym nawykiem jest też posiadanie stroju ochronnego/wodoodpornego (włącznie z obuwiem).
- Transport. Tym razem nie wystarczy sam samochód. Paliwo zawsze staje się problemem i dobrem luksusowym a potrzeby transportowe będą ciągłe i naglące. Rowery, wózki „tuptusia”, wózki paszowe, zaprzęgi czy wszelkie alternatywne źródła transportu, które nie wymagają ropy/benzyny będą bardzo pożądane. Z kolei do samochodu niezbędny staje się zapas paliwa na dłuższy okres czasu i gwarantujący większy zasięg.

3. Trwałe zmiany w funkcjonowaniu – to wersja najbardziej zaawansowana, stworzona czysto teoretycznie na potrzeby naszych przewidywań. Kiedy znany nam świat zniknie, zmieni się nie do poznania, będziemy musieli dostosować się do niego. Nie sposób przewidzieć do czego dojdzie, jakie będziemy mieli możliwości i opcje. Nie ma więc sensu na wyszczególnianie zagadnień. Należy pamiętać tylko o jednej ważnej rzeczy, wszystko będziemy musieli zbudować praktycznie od zera. Produkcja żywności, pozyskanie wody, rolnictwo, hodowla, zbieractwo, łowiectwo staną się najważniejszymi składnikami codziennego życia. Nie należy jednak zapominać o tym, co buduje zręby cywilizacji – system polityczny, moralny, sztuka, nauka. W długofalowym działaniu są to rzeczy równie ważne jak woda i żywność.
Także nasza mentalność będzie musiała ulec zmianie a nabyta wiedza i umiejętności mogą zadecydować o naszym dalszym losie. Do tego trzeciego etapu najtrudniej się przygotować, nie wiemy co nas spotka, nie znamy realiów w jakich być może przyjdzie nam żyć. Tutaj najlepszą nasza bronią staną się :
przygotowanie psychiczne i fizyczne, nabyta wiedza i umiejętności, sztuka improwizacji i zdolności adaptacyjne.

Już niedługo część 3.

5 komentarzy:

  1. Esencja tematu...świetnie i ciekawie napisane

    OdpowiedzUsuń
  2. lokalna społecznosc , znajomosci , wspolne wsparcie , kiedy nie da sie opuscic miasta.... JAK POZYSKAC przyjaciól na te okolicznosc ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O przyjaźń i znajomości trzeba się zatroszczyć na długo przed sytuacją kryzysową. Oczywiście później może trafimy na jakąś bratnią duszę ale na pewno będzie o to trudno, bo każdy będzie w stosunku do nas nieufny. Tak samo my nie możemy być ufni do obcych ponieważ może się okazać, że w najlepszym wypadku zostaniemy ograbieni.

      Usuń
  3. Druga część materiału równie inspirująca i, pomimo rozległego tematu, pełna konkretów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozyskiwanie znajomych i przyjaciół na siłę nie ma sensu. Trudne sytuację życiowe czy zawodowe weryfikują wiarę w ludzi. Sprubuj u kogoś pożyczyć pieniądze, poproś o opiekę nad dzieckiem czy poproś o jakąś przysługę. Zwróć uwage jak pozyskani nowi znajomi traktuja innych ludzi, to duzo mówi o nich samych.





    OdpowiedzUsuń

Proszę komentuj. Zostaw po sobie jakiś ślad.