O mnie.

Tom SlaV
To ja Tom SlaV.
Dawniej piwnica w moim domu była wypełniona wekami, dżemami, sokami, oraz masą różnych przydatnych "gratów" na "w razie czego". Poza tym dość częste braki prądu spowodowane awariami sprawiły, że w domu zawsze była lampa naftowa, zapas świec i zapałki. Scyzoryk zawsze był w kieszeni.
Warzywa i owoce na przetwory pochodziły z działki ogrodniczej, którą uprawiali moi rodzice, a mięso było z nutrii albo z "parsiuka"(prosiaka) wyhodowanego w szopie przez dziadka. Kiedyś takich działań nie nazywano preppingiem ale życiową zaradnością dlatego śmiało mogę powiedzieć, że prepping wyniosłem z domu, bo to rodzice przypadkowo wpoili we mnie tego typu spojrzenie na świat.
Moim hobby jest strzelectwo, survival, prepping oraz wypady w plener. Niestety na dłuższe wyprawy nie pozwalają obowiązki służbowe.

Na mojej stronie znajdują się artykuły o preppingu, survivalu, bushcrafcie i wiele innych mam nadzieje ciekawych i przydatnych materiałów.

Ideą tej strony jest uświadomienie ludziom potrzeby zrobienia zapasów na gorsze czasy. Byłoby dobrze żeby każdy Polak posiadał w domu na kilka/kilkanaście dni wodę, żywność, zapałki, świece, latarki, zapas baterii, itd.i wiedział jak to w razie potrzeby zdobyć.

Może kiedyś komuś przydadzą się informacje zamieszczone na tej stronie.


"Nie czuję się mentorem. To wewnętrzny przymus robienia czegoś pożytecznego" - Lech Dyblik

Tom SlaV.

1 komentarz:

  1. "Mężczyzna z pasją,obojętnie jaką,ale żeby miał ten ogień w oczach.To jest to!"👍😀 Powodzenia

    OdpowiedzUsuń

Proszę komentuj. Zostaw po sobie jakiś ślad.